Perły przed lisy…

…czyli #TBT odcinek 3.

Ponieważ nie ma słońca od nieomal miliona dni, a deszcze niespokojne nic a nic nie ustępują, zrobiło się jakoś tak melancholijnie. Zastanawiając się czy poczęstować Was dziś muzyką z dzieciństwa, zdjęciem, czy jakimś soczystym wpisem z pamiętnika, znalazłam, wpadłam, mam. Wiersze!

Znam kilka osób, które klecą sobie nader zgrabnie, np. mojego Tatę albo siostrę (siostrę Małża, zwaną siostrą). Ja nigdy nie wyróżniałam się jakimś specjalnym (albo w ogóle żadnym) talentem poetyckim, ale – jak każdą nastoletnią, zbłąkaną osóbkę, przyozdobioną przez wątpliwości, czarne ciuchy, takież myśli i przygniecioną ciężarem glanów przystało – i ja czasami wpadałam na to, że z pewnością wszystkie gorzkie żale należy przelać na papier. Tylko po co – dla Rodziców nie bardzo, Dziecku wstyd pokazać, samej żal czytać. No, to w ramach powrotu do przeszłości – zapraszam do lektury pięknych wierszy o niezaprzeczalnych walorach artystycznych. Datowane na epokę kamienia łupanego, miałam jakieś 16 lat 😉

1.
Opuszczasz mnie
jak liść drzewo czy
zostawiasz jak psa
na ulicy

Nie wiem
psy są wierne

2.
Kolce trawy wbijają się w
serce
zielony sztylet spłynął czerwienią
Jeszcze wytrzymaj a będziesz
owocem moich wyrzeczeń.
Tylko uważaj, nie upuść,
bo będę musiała cię wyśnić
od nowa

3.
Mucha umarła w czerwonym winie
róże nie pachną już dawno
wskazówki zatrzymały zegar
dla mnie czas idzie wspak
niemożliwe
byłbyś tu jeszcze
beze mnie

No i ostatni – trochę doroślejszy, bo pisany na studiach. Wtedy już nie robiłam takich rzeczy na własne życzenie i odpowiedzialność czytającego – to po prostu zadanie z czeskiego, ot i cała zagadka. A w tłumaczeniu wygląda to tak:

Padlina

Matowe perły chwytają
blask słońca
obnażone
w upiornym uśmiechu

Wszystko się mieni
jak w kalejdoskopie
miliony szkiełek
miliony czerwi
czteroletni
dotyka patykiem
martwego lisa

wyleniałe futro
nabiera blasku
bzyczenie much
zagłusza wyobraźnia

Mam nadzieję, że +100 do samopoczucia dla Was 😉

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s