Poniedziałkowy przegląd #1

Tak sobie wymyśliłam z niewyspania chyba. Skąd niewyspanie? W nocy zrobiliśmy strategiczny błąd – daliśmy Dziecku swobodę wyboru. To jest opcja, którą zdecydowanie pozostawiamy na dzień, w nocy nie można dać się zwieść. Dziecko obudziło się po prostu w celu napełnienia żołądka i postanowiło pozostać już z nami przez 2 mocno nocne i bardzo ciemne godziny. Chyba zacznę liczyć to, ile razy można wstać w łóżku w ciągu minuty. Nigdy więcej.

No to sobie razem poprzeglądamy, a jeśli polubicie taką formułę, to może się tu zagnieździ, zadomowi i będzie wpadać częściej. Zwłaszcza, że w poniedziałek powinien nazywać się bezkijaniepodchodź albo jakoś podobnie (krążą jakieś pogłoski, że niektórzy lubią ten straszny dzień tygodnia, ale nie ufałabym im zbytnio – to muszą być Ci sami ludzie, którzy jedzą babeczki z Almette na kraciastym kocu piknikowym i żartują rano z babcią przy słoiku Nutelli #heheszki). Codziennie przeglądam internety i trafiam na coś, to chcę zapamiętać oraz na rzeczy, których nie da się odzobaczyć. Przegląd z założenia ma być subiektywny i niezwykle interesujący, a wyjdzie zapewne chaotyczny i nieposkładany 🙂 No, to kolejna światowa premiera na blogu:

Poniedziałkowy przegląd #1

1. Pierwszy raz babci

Gdzieś (a – pewnie w odmętach internetu!) zobaczyłam w zeszłym tygodniu fragment filmiku, na którym pewna urocza starsza pani po raz pierwszy jechała rollercoasterem. Jej śmiech jest zaraźliwy, a sama kampania (bo to kampania Vodafone Firsts) jest pozytywna i skłania do refleksji – nie tylko na naukę nigdy nie jest za późno! Trudno Wam wyobrazić sobie własną babcię w takiej sytuacji? Nieważne! To całkowicie rozłoży Was na łopatki – „Nie będę krzyczała – nie jestem dzieckiem!”

theawesomedialy.com

2. Bracia i siostry

Bracia i siostry – nasyćcie oczy pięknymi zdjęciami! Zara ubrała dzieciaki w swoje ciuchy i podsumowując: ładne dzieci, ładne zdjęcia, ładne wnętrza i zewnętrza, ładne ciuchy – po prostu coś do patrzenia, czego z pewnością nie będziecie chcieli odzobaczyć. Chyba, że nie lubicie dzieci, to sobie darujcie może. A, i jest tam Kaszka z mlekiem.

zara

3. No stress!

Przegrzebując się przez różnorakie czasoumilacze, które pozwolą zapomnieć o problemach, stresie i pośpiechu, trafiłam do Wiktorii na Przeczytaj mnie. Już sobie tam zostanę, może Wam też się spodoba. Wiktoria przypomniała mi o pewnej idei, która kiedyś, gdzieś mignęła mi przed oczami: kolorowanki dla dorosłych. Jako dziecko lubiłam rysować i pewnie będę Was tym katowała przy okazji jakiegoś #TBT, ale chyba już nie wrócę do tej aktywności, bo wymaga czasu na ćwiczenie. Za to wspaniała alternatywa w postaci kolorowanek – to jest to. Jestem zakochana, cieszę się, że moje urodziny już całkiem blisko, bo sobie zażyczę. W końcu muszę potrenować, bo Dziecko nie może mnie prześcignąć w kolorowaniu, gdyby czasami zechciało się tym zainteresować w najbliższym czasie.

czytac-nie-czytac

4. Delikatny niczym Nazgul

Jeśli kojarzy Wam się z Tolkienem, to dobre skojarzenie, ale będziecie w takim razie równie zaskoczeni, jak ja. Faktopedia zawsze rozkłada mnie na łopatki i za każdym razem chcę trochę tego, co biorą ludzie z joemonstera, bo nie wierzę, że takie zestawienie można uczynić na trzeźwo. Kniaź, Star Trek, Edison i mordercze drzewa w jednym miejscu? Proszę bardzo!

joe

5. Bum bum Bumbo
Coś dla rodziców, szczególnie takich, którzy mają na stanie małe dziecko albo niedługo powitają na świecie pociechę. Wiadomo, że człowiek ulega wtedy różnym pokusom kupna gadżetów – tych trafionych w 10 i tych, które szybko odejdą w zapomnienie, poskładane w nieelegancką kupkę na strychu/w piwnicy. Kiedy Dziecko było mniejsze, szukałam jakiegoś rozwiązania, żeby przesiadło się do czegoś, co nie krępuje ruchów – pewnego dnia Motoleżaczek okazał się po prostu nieakceptowalnie wąski i ciasny. Bumbo podobało mi się ze względu na (podobno) bezpieczne i przyjazne dla dziecka rozwiązania, wygląd, przystępną cenę. Zobaczyłam gdzieś jednak zdjęcie małego szkraba w takim właśnie siedzisku (teraz na ich stronie widze tylko sporą pannicę), zamontowanym pasem na zwykłym krześle i wydało mi się to na tyle podejrzane, że całkowicie odrzuciłam to rozwiązanie. No i świetnie, bo wychodzi na to, że to niebezpieczne gadżety z fajną otoczką marketingową.

bumbo

6. Ona – Oona

Trochę oszukuję, no bo artykuł jest sprzed pond tygodnia – ale trafiłam na niego w ciągu ostatnich kilku dni i tego się trzymajmy. Jeśli Charlie Chaplin to dla Was koleś w meloniku i mgliście kojarzycie go z czymkolwiek innym, to po pierwsze: polecam Wam jego filmy, np. „Dzisiejsze czasy” – dajcie im szansę nawet, jeśli film starszy, niż z 2014 roku budzi Waszą odrazę ;). Po drugie, możecie przeczytać artykuł o Oonie Chaplin i przekonać się, że jej mąż był nie tylko płodnym artystą.

z17692491Q,Oona-i-Charlie-Chaplinowie-w-nocnym-klubie-Mocambo

6.  Zasady kościelne obowiązują wszystkich

Wiadomo, że w kwestii wypowiedzi panów w sukienkach niewiele powinno już dziwić, ale serio. Nigdy nie pojmę tego, jakim sposobem mężczyźni, w dodatku bez wykształcenia medycznego, w dodatku nieposiadający dzieci ani partnerek (przynajmniej oficjalnie) i nietworzący własnej rodziny, jakżeż oni śmieją się wypowiadać w takich kwestiach. Przy okazji podobnej gównoburzy, jaką wywołała decyzja Angeliny Jolie o usunięciu jajników, pani Biedrzyńska wspaniale podsumowała Terlikowskiego (który również z niewiadomych przyczyn ma wiele do powiedzenia w temacie autonomicznej decyzji obcej mu kobiety): „Mógłby Pan wyciągnąć ręce z CUDZEJ POCHWY?”. Te same słowa powinno się skierować w stronę Kościoła, który od lat jest mocno zagubionym tworem. Nie wiem kto i kiedy ukróci to wszystko, ale mam nadzieję, że podążymy jak najszybciej w kierunku zgodnym z myśleniem naszych czeskich sąsiadów, którzy nie udają, że chodzą do kościoła, żeby prababci nie było przykro.

7. Na ukojenie nerwów

Ilustracje Mata Millera – po prostu coś pięknego, co nie wymaga komentarza – może prócz tego, że o gustach się nie dyskutuje (podobno).

matmillerillustration
Źródła ilustracji w linkach 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s